Moje życie..nie zawsze łatwe..troche nudne,lecz nie monotonne ;] |
|
Jak mnie dawno tu nie było....Zmian i zakrętów w moim życiu tyle... Już w końcu samaa nie wiem kim jestem... pogubiłam się. Dla innych sztuczny uśmiech i rozmowa o błachostkach, ale takie bzdury to nie dla mnie. Nie dawno przekonałam się o obłudzie w dzisiejszym świecie. Gdy kończyłąm szkolę muzyczną i miałąm ostateczne egzaminy i dyrektorka powiedziała do mnie: - Nawet twój nauczyciel ma cię dość i on też nie może się doczekać jakl po tych 6 latach w końcu się z nami wzystkimi pożegnasz. A ja sobie pomyślałam: "Mam cię przebrzydła żmijo! Przez tyle lat byłaś miła i posyłąąłś sztuczne cukierkowe uśmieszki, a teraz widac twoją twarz. I widać tę obłudę." Od tamtego dnia przestrzegam wzystkich przed Szkołą Muzyczną w moim mieście, aby nie zawiedli się na ludziach tak jak ja się zawiodłam... To by było teraz na tyle Pozdro
Sombre... 31/07/2010 14:41:34 [komentarzy 0] Komentuj
niby ferie, a kurde....taa kuerde niby ferie ,a ja zaganiana do roboty... nei iwem czy się chwaliłam ,ale jakby co to napisze jeszcze raz: JESSTEM CIOCIĄ!! od soboty.. zdjątka nie dodam ,bo nie chce mi się szukać.... na blogu z opo weny co nie miara... wczorja był w nas ksiądz z wizytą xDD za se z ministrantów polewe robiłam..jak sie modliliśmy to chciało mi się śmiać jak głupiej... heh jeszcze dodatrkowo pisze z koleżankami bloga ;] nom i dodam coś dla osób, które lubią się pośmiać: to dziecko zasłynęło na demotkach...(klik tu) http://www.pokemon.dexter007.net/index.php <---tłumacz z pokemoniastego xD dobra to by było na tyle ;] pzdr Głosuj (0)
Sombre... 19/01/2010 23:40:05 [komentarzy 0] Komentuj
hm...czyli piątek..weekendu początek :PNo i to znowu ja... dfzisaj znowu w chacie sie nasiedziałam w necie..nudy... później stara posłała mnie do cioci, a tam jeszcze babcia była..OMG!! Gapiła się na mnei jakbym jakąś kosmitką była(babcia). I jeszcze zadawała to samo pytanie po 10 razy... Jutro moi starzy jadą do Poznania do mojej siostry, a ja zostaje sama w chacie ;] oczywiście ta parszywa wiedźma chciała mnie wysłać ,żebym posiedziała z babcią.. Dosłownie : HELP ME!! ;pp ale ide tam tylko na obiad..ciocia jest spoko..może jeszcze moja chrzestna(czyli Jolka[kuzynka]) wpadnie ;PP Nom i wyszłam o 17 , a wróciłam o 20.30 ...bo0 jeszcze z ciocią "Majkę"-ten nowy serial co zamiast brzyduli leci- oglądałam. Nom i teraz wróciłam z drugiego końca miasta i pisze sobie teraz jakieś durnoty, a wy to czytacie :PP Oczywiście siedze na demotkach..szkoda,że rozsławili je aż tak, bo teraz jeszcze dzieci neo tam sie wtranżoliły(nie wiem jak to sie pisze)... Na pocieszenie dam wam kilka fajnych demotków, które znalzłam dzis i wcześniej.... (sie nauczyła obrazki wklejać i musi siem (XDD) pozacieszać):
i jeszcze zapamiętajcie :
to ostatnie mówi samo za siebie ;] pzdr dla wszystkich..ja już jakoś ozdrowiałam troszke, bo ferie się u mnie zaczęły :P Głosuj (0)
Sombre... 15/01/2010 20:55:36 [komentarzy 0] Komentuj
...o chorobie i łażeniu po mieściedzięki za komentarze... nom i próbowałam zachorować,żeby opuścić lekcje i kópa, bo akuratnie zachorowałam w piątek ;/ ale za to byłam tlyko na dwóch lekcjach, bo później realistycznie udwałam chorobe...i co?? starzy zmusili mnie,żebym poszła do lekarza...no i mi babka przepisała jakieś tam leki,ale biore tylko tabletki i ciągle strasznie kaszle... wczoraj cały dzień przed kompem i mi stara groziła: -Jak jeszcze tak spędzisz niedziela to do szkoły pójdziesz w poniedziałek.-normalnie bym ja wyśmiała,ale udawaąłm powagę...stara wiedźma poszła i było git..do 24 w necie od hm...9 rano xD No, a dzisiaj obudziły mnie krzyki starej, która wyżywała się na moim bogu ducha winnym braciszku(staruch, ma 27 lat :PP) i pakowała go, bo jechała na jakiś koncert do Wrocławia, chyba śpiewał będzie...biedni ci co kupili na to bilety...;] Jeszcze stary piernik został wysłany do sklepu na bojawą misję kupienia " pomysł na..kurczaka w sobie śmietanowo-ziołowym"-oczywiściej kao,że jest facetem to kupił coś zupełnie innego(stara nie daął odczytać co to, tylko zagoniła mnie do krojenia marchewki..) No i w końcu ja zostaałm wysłana na tę trudną misje, która okazała się być na serio trudna, bo łaziłam po wszystkich możliwych sklepach i gówno..nigdzie nie było tego przeklętego "pomysłu na.." wszystkie inne były ;/ W intermarche nawet nie było ;( i wydzwoniułam chyba 10 zl na telefony do tej wiedźmy, aż mi powiedziała: -w nagrode za to poświęcenie kup sobie jakiegoś batonika-normalnie bym tak zrobila,ale nie iwem czemu odpowiedziałam ,że nie chce. I poszłam do KAMY(taka hutrownia/sklep). A po drodze spotkałam ludzi z mojej drużyny harcerskiej(nom zapomniałam napisać,że należe do harcerstwa :P)...Drużynowa do mnie,żebym wrzuciła jej co mam,ale miałam ylko dyche na zakupy..Więc powiedziqałam,że trudno i poszłam do sklepu. To był CUD!Był ten parszywy pomysł na.., za którym tyle się nalatałam po mieście... No i zapłaciłam za niego(xD całe 2,35) i wychodze ze sklepu,a tam stoi yy(nie mam pomysłu na ksywke,więc napisze po prostu) druć.Ja do niego: -Zgubiłeś się czy cie opuścili?-<złośliwy usmieszek ;]>(bo on był jednym z wolontariuszy). #Oni są tam.#pokazał jakiś kierunek i faktycznie tam byli...100 metrów od niego :P A ja się ulitowałam nad nim i rzuciłam do puszki 2 zł, a niech sie biedne dziecko, któremu "Bozia" poskąpiła mózgu cieszy ;D Nom i dostałam serduszko..hehe... do domu wróciłam, po obiedzie już i teraz wam to opisałam... fajnie jest pisac na blogu ,gdzie nikt nie iwem kim jesteś...gdzie nikt sie nie zna w realnym swiecie albo i zna,ale nie wie,że to ty :P bo prowadzę jeszcze innego bloga i tak mam komy głównie od znajomych,ale wole adresu nie podawać, bo jeszcze ktoś mnie skojarzy xDD pozdro, bądźcie zdrowi, chyba ,że wam też nie chce się chodzić do budy to bądźcie chorzy xD Głosuj (0)
Sombre... 10/01/2010 14:45:44 [komentarzy 1] Komentuj
Cieszmy się razem ;]Radoche mam ,bo o 16.30 ważył się losy moich 6 lat grania na gitarze...i zdałam egzamin(poprawkowy xDD)!! I gostek dał mi chyba 4 lub więcej nowych utworów do nauczenia się na maj/czerwiec nie iwem kiedy dyplom gram..szkoda,ze koncze szkole muzyczna,ale z drugiej strony..WRESZCIE WOLNOŚĆ!! Teraz zaciech z drugiego powodu: Dopadła mnie wena w środę i nie odpuściła hehe ;] teraz tylko jeszcze te starą weidźmę wysłać na orbite i będzie już raj ;] jeszcze ferie się jutro zaczynają,a ja kaszle jak najęta ;D no nie bd opisywać jak sie nudziłam w chacie gdy stara miała dziś na 10.30 już później na lekcje wyjść nie można?? tak na mnie krzyczała,a najgorsze,że bez powodu ;/ jej sie po prostu nudzi..dorośli są dziwniejsi niż dziwni... jak ma ktoś jakąś dobrą stronkę z fotkami na nagłówki to można podawać w komentarzach ;] dziś wyjątkowo krótko.. pzdr ps. i zapomniałam zdj. gitaryy:(nie koniecznie mojej,ale podobnej )
Głosuj (0)
Sombre... 14/01/2010 18:13:40 [komentarzy 1] Komentuj
hm..dorośli są dziwni..czyli czwartkowa notka(pierwsza) ;]Dzisiaj ranek był bardzo interesujący.Starzy się wkurzyli na mnie w środę wieczorem do tego stopnia,że chcieli mi monitor wymieść z pokoju ;P ale im to nie wyszło...No i ta stara wiedźma przylazła do mojego pokoju o 6,żeby mnie obudzić...(tak,wiem bardzo przymudzam)..postawiła na twórczość i zaczęła na przemian zapalać i gasić światło,a ja udawała,że śpie..No zaczęła się na mnie drzeć,że się spoźnie do szkoły, później ten stary piernik miał do mnie wąty o gówno i przyszłą po mnie za 15 ósma moja kumpela.No i słuchałam jak to ona wczoraj spędziła czas w necie... Do szkoły doszłyśmy o 8.05 ;] A ja miałam matmę(z P.S.[wtajemniczeni ją znają]) i gościówa do mnie,że w pierwsze ławce jest miejsce.No oczywiście w rzędzie pod ścianą gdzie siedzą same cioty(czyt. chłopacy z mojej klasy);/ Jakoś udało mi się dotrwać do końca...Dobra oszczędze sobie pisania i wam czytania tych bzdur ;] Ja i "serek jacka" kieliłyśmy się ja głupie na przerwach xD No jeszcze do nas Meggi dołączała. Po lekcjach był bieg do domu, w którym byłam praktycznie nawet nie 5 minut, bo znów musiałam lecieć do szkoły,żeby napisać kartkówke...Bieg przez dwa kilometry w kozakach na koturnie to jest coś czego w życiu nie zapomne... Kartkówkę zaliczyłam na maxa(u mnie w gim. są punkty) i zacieszona wracałam do domu. Stara weidźma się tam jeszcze nie pojawiła. Z siedziałam przy kompie,aż nagle ona mi wbija do pokoju i od razu: -Czy ja ci pozwoliłam włączyć komputer?-zignorowałam ją,aż mi neta wyłączyła,a wtedy przypomniaąłm sobie o cudzie jakim jest telewizor i ją zmuliło. Teraz ja siedzie sama w mieszkaniu, bo sobie gdzies pojechali,a ja zostałam... Teraz tylko czekam na dr.House'a... i jeszcze jedno: Jak ma ktoś trochę weny to może pożyczyć, bo mi się przyda..:P Pzdr dla wszystkich co to wytrzymali i jeszcze żyją..nie martwcie się..nie codziennie będą tu takie rozpiski;] jeszcze jedno: stara wiedźma-moja stara stary piernik-mój stary Meggi-kumpela "serek jacka"-druga kumpela xD No to już na dzis chyba wszystko Głosuj (0)
Sombre... 7/01/2010 19:40:50 [komentarzy 3] Komentuj
w dupie to mam!!!!!No tak kurde..wczoraj wzyscy do mnie z bulwersami na gg i na innych stronach: "no kiedy rozdział??No kiddy?? Miałaś dodać w piątek"-myślałam,że eksploduje...jak można być tak nie kumatym i nie rozumieć dwóch zdań: "MOŻE DODAM.(kropka)nie mam weny!!!"...a jajk już dodawaąłm to było ,że nie ma akcji, że za mało ktoś tam występuje, a tu komuś się jeszcze coś nie podoba!! no po prostu pożal się Boże!! zna ktoś sposób na idiotyzm?? kurde..jak zrobiłąm szablon to im się nie podobał, to poprosiłam moją koleżankę,żeby zrobiła..i co??? znowu im się nie podobał... no,więc ja się wzięłam za wyszukiwanie obrazków związanych z opowiadaniem i po kilku zmarnowanych godzinach znalazłam może 3 fajne..zrobiłam z nich nagłówek i znowu!! czy im się coś w ogóle podoba!?!?! no i kurde zrobiłam opisy bohaterów to znowu im się nie spodobały!!ja tu chyba j***ę którąś z nich!! obce osoby, które weszły na mojego bloga i im się wszystko podobało... wychodzi na to,że tylko ja mam takich porytych znajomych ;/ jedyne pozytywne to to ,że oni teraz do budy poszli,a ja w domu siedze :PP pzdr Głosuj (0)
Sombre... 11/01/2010 09:12:08 [komentarzy 1] Komentuj
|